Blog

Nie licz kalorii, ale jedz do syta, chudnij i zdrowiej

W obecnych czasach obserwujemy coraz szybszy wzrost liczby osób otyłych. Za tym niepokojącym zjawiskiem podążają liczne choroby, które najczęściej zostały okrzyknięte cywilizacyjnymi. Zaliczyć możemy do nich  nadciśnienie, cukrzycę, zawały serca, choroby tarczycy, choroby stawów, nowotwory  i wiele innych. Łatwo zauważyć, że ten wzrost wagi i liczby zachorowań, idzie z sobą w parze.
Co zrobić gdy i nas ten problem dotyczy? Wypróbowaliśmy już tyle diet i nic na dłużej nie zadziałało, wręcz spowodowało wilczy apetyt na produkty, które w danej diecie eliminowaliśmy.

Jeśli chcesz schudnąć, nie rezygnuj z tłuszczów i białek. Wyeliminuj węglowodany i fruktozę.

Na chwilę obecną z pewnością już wiadomo co jest największym winowajcą przyrostu naszej wagi. Są to węglowodany i fruktoza zawarta w owocach spożywanych w dużych ilościach. Węglowodany wyparły tłuszcz i białko, którego od kilkudziesięciu lat lekarze i dietetycy zalecają nam spożywać coraz mniej.
Od ponad ćwierć wieku wiadomo, że przyczyną miażdżycy są stany zapalne naczyń krwionośnych, będące skutkiem różnorodnych zaburzeń metabolizmu.  Powodują je oleje roślinne i margaryny, a nie tłuszcze nasycone, znajdujące się w produktach pochodzenia zwierzęcego. To niewątpliwie między innymi kwasy tłuszczowe trans, obecne w margarynach są przyczyną otyłości, cukrzycy, nowotworów i miażdżycy.
Kiedy zaczęło się to anty-tłuszczowe i anty-białkowe szaleństwo dietetyczne, dokładnie nie wiem, ale już w latach 90 ubiegłego wieku reklamowano jako zaletę dla zdrowia chude mięsko z kurczaka (co z tego, że nafaszerowanego chemią, popyt stał się tak duży, że kurczak musiał przyspieszyć i urosnąć w 6 tygodni a nie 10 m-cy). Te anty-tłuszczowe zalecenia obowiązują nadal w szpitalach, przychodniach lekarskich, sanatoriach i w wielu poradniach dietetycznych. Na ogół  nie ma informacji jakich tłuszczy należy unikać, bo przecież nie można pisać o rakotwórczych właściwościach olejów roślinnych, zwłaszcza tych poddanych obróbce termicznej, a także o szkodliwym działaniu wszechobecnych w naszej diecie sztucznych izomerach trans.
Tłuszcz jest sycący mocno ogranicza apetyt, dlatego branża spożywcza ma swój duży interes w ograniczaniu jego spożycia. Co proponuje w zamian? Cukier wszechobecny niemal w każdym produkcie od „zdrowych” płatków zbożowych (to bardzo zdradliwe węglowodany, sycą na bardzo krótko i wywołują szybko ponownie uczucie głodu), cukrem w postaci melasy karmi się obecnie nawet zwierzęta, aby szybko tyły i potem mięsko mamy takie słodziutkie.
Najcenniejszym dla nas, ale też najdroższym składnikiem jest białko, którego zawartość w żywności niestety stale maleje. Niedobór białka w diecie powoduje niedożywienie mózgu, zwłaszcza przy nadmiarze cukrów. Jedną z konsekwencji tego jest agresja, na której przeciwległym biegunie znajduje się depresja. Pomimo dużej wiedzy, nadal zaleca się mniejsze spożycie białka, rzekomo w trosce o nasze zdrowie.

Zamiast liczyć kalorie, sprawdzaj indeks glikemiczny

A co z liczeniem kalorii ? Eliminując z diety proste węglowodany na rzecz złożonych (złożone to warzywa i owoce ), najlepiej przy ich wyborze posłużyć się indeksem glikemicznym – wszystkie produkty poniżej 60 nadają się do komponowania posiłków. Nie można zapominać też, że tłuszcz po strawieniu w jelicie cienkim, przetwarzany jest w wątrobie na tzw. ciała ketonowe. Ich odpowiedni poziom we krwi odczytywany jest przez mózg jako jeden z kilku sygnałów sytości. Właśnie dlatego, stosując w diecie zdrowe tłuszcze je się dużo mniej, jednocześnie regulując metabolizm.
Jak wspominałam, strach przed tłuszczem zwierzęcym jest rozpętany przez przemysłowe lobby producentów olei i margaryn. Pamiętać należy, że proporcje kwasów tłuszczowych nasyconych w tkance tłuszczowej człowieka i w smalcu wieprzowym są niemal identyczne. Również  skład aminokwasów mięsa wieprzowego i białka w mięśniach człowieka też jest taki sam. To jest odpowiedź na problem przyswajania przez organizm i zabrania z produktu wszystkiego, co nam służy. Właśnie dlatego, między innymi prof. Religa sztuczną zastawkę serca otrzymywał z tkanek świni.
Pamiętajmy, że zarówno białka, jak i tłuszcze ograniczają apetyt. I właśnie dlatego starajmy się komponować posiłki na bazie białka (bo syci) i tłuszczu ( jest jeszcze bardziej sycący) – do tej kompozycji koniecznie dodajmy surowe lub lekko blanszowane warzywa. Zobaczymy z czasem, że jemy dużo mniej, chudniemy i nie jesteśmy głodni.

Promocje

Producenci

Dermacol
DrAdam
puroBIO
Sklep internetowy na platformie SKY-SHOP Sklep internetowy
Proszę czekać ...

Informacja

Zalogowano poprawnie